***
Wezmę serce swe w dłoniach przed okno.
Niech się patrzy za tobą ukradkiem,
Jak twe włosy w jesiennych łzach mokną...
Serce sługą jest niemym i świadkiem...

W złotych liści powodzi utoniesz
I odejdziesz w kolczykach ze słońca,
Czujnym sercem strzeżona po koniec
Dróg rozstajnych co biegną bez końca.

Czytany: 35 razy

R E K L A M A

=>