Ucieczka od przeznaczenia
Prozaiczne życie zakładkami przełożę,
Przecinkami oddzielę dnia smętne widoki,
Ktoś zawiesił na strachu na wróble mą duszę,
Stary, słomkowy kapelusz zasłania oczy.

A za tym zaoranym polem pociąg pędzi,
Jadą w bezkres wagony pełne tęsknot, wizji,
Wyobraźnia niesie w dalekie krajobrazy,
Jest inne życie, inny świat! Sączą się myśli.

W każdym życiu jest jakiś początek, przedmieście!
Z ekscytacją -w dłoni ściskam na pociąg bilet,
Wysiadam na końcu świata, spoglądam w lustro:
Wciąż   widzę stracha w łatach, nie barwy motyla!

Czytany: 170 razy

R E K L A M A

=>