Skąd przychodzi?

Skąd zauroczenie płynie
nikt z nas nie wie i ja także
może promień się przedostał
zza szarości rozbłysł nagle

oświetlając złudną wizją
to co takie nagie smutne
w pył słoneczny się rozkruszył
i zapewnił światła ucztę

coś niewidzialnego we mnie
napój olśnień już rozlewa
dzień zaczyna barwą kwitnąć
optymizmem czas nabrzmiewa

Maryla

Czytany: 74 razy

R E K L A M A

=>