JuĹź jesiennie

z pajęczyny utkanej
kroplą rosy zabłysłą
blaskiem iskry ze złota
pełnią lata przejrzystą

prześwitywał już przez nią
nastrĂłj w barwach jesiennych
głaskał cicho powietrze
tańcem liścia płomiennym

i przemawiał pieszczotą
siadał w myślach pragnieniem
rozleniwiał i mruczał
obejmując ramieniem

słodził wszystko jak miodem
czerwieniącym jabłuszkiem
zraszał jesień ćwierkaniem
szeptem wiatru za uszkiem

Maryla

Czytany: 81 razy

R E K L A M A

=>