Tęsknota

Niespodziewanie się zjawia
w szczeliny myśli się wciska
uchyla zasłonę westchnień
nieobliczalna to iskra

gdzieś spod obrazów pamięci
wychodzi ktoś płynie światłem
nie widzisz go raczej czujesz
przymglone kształty bratnie

i słyszysz w ciszy szelesty
jakby z ciemności wyrosły
dojrzały głosem gdzieś we tobie
stając się powiewem wiosny

radość zgubiona na ścieżkach
zbyt szarych w cienie splecionych
opada z intensywnością
aby uśmiechy znów mnożyć

Maryla

Czytany: 87 razy

R E K L A M A

=>