(***) [Nie, nie myślę o tym wcale]

Nie, nie myślę o tym wcale,
jak to będzie, gdy kres przyjdzie.
Przecież nic się nie zakończy,
tylko już nie będę widzem.

Będzie lato, jesień, zima,
potem wiosny śpiew radosny,
noc nie zblednie, dzień po nocy
wstanie, szumieć będą sosny,

jak szumiały do tej pory.
Stron nie zmieni wschód i zachód.
Letnia pora ciepłem spłynie,
łąki będą pełne kwiatów.

Jesień liściem, drogi wszystkie
pozaściela, też tak pięknie.
Czasem może śniegiem zimą
sypnie, mróz w obroty weźmie.

Maryla

Czytany: 94 razy

R E K L A M A

=>