O poĹźegnianiach
Śmierć, jak wielki palec, rozgniata twe ciało,
Blask nocy i nienapisane wiersze zlały się w jedno: ciemność,
Smutek w twoich oczach rani nas, boli,
Z determinacją łapiemy każdą wspólną chwilę.
Pan Bóg jest wielkim indywidualistą-
Nigdy nie stworzył dwóch identycznych istnień, dwóch identycznych rzeczy.
I nie powtórzył bytu na ziemi żadnemu człowiekowi,
I ciebie drugi raz już tu nie będzie.
Nie uczono nas pożegnań ?odsuwamy od siebie ten moment,
Kiedy będzie można dotknąć cię tylko myślami,
Kiedy nagle zabraknie twego oddechu.
I ta niepewność ?jaki rodzaj pustki nastąpi?
I będzie tak do tej chwili, gdy wielki krzyż wbiją ci - tuż nad głową,
I ten sam wielki krzyż- na bardzo długo, może na zawsze-
Wywierci nam rany w mĂłzgach.


Czytany: 164 razy

R E K L A M A

=>