Wieczór przyszedł

zakołysał,
smugą barwną wniknął w szarość,
ściszył szumy na ulicach
i pierwszeństwo przyznał gwiazdom.

Teraz tylko sny wyciągnij,
napełnione ciepłym światłem,
złap myśl słodką, rozebraną
ze zmęczenia. Będzie żaglem.

Płyń, a spokój niech Ci służy,
cienie wszelkie porozprasza.
Ja \"dobranoc\" ślę z uśmiechem.
Może przyda się na balsam?

Maryla

Czytany: 72 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ