Fiołki jesienią

Coraz wcześnie noc nastaje,
ciemność snuje się za oknem,
a tu rzecz niespodziewana,
zapach folków do mnie doszedł.

Czy to wiosna? Myślę sobie,
pomyliły mi się pory?
Nie, bo słyszę, jak wiatr szumi,
że jesieni będzie bronić.

Jednak nie zważając na to,
wnikam w myśli. Są tam! Pachną.
Fiołkowatość ich bezsprzeczna,
stwarza wonność, ścieli barwność.

Kiedy niebo chce zasypiać,
zza przymkniętych powiek dojrzę,
wszystko to, co radość niesie,
na czym jutro mogę oprzeć.

Maryla

Czytany: 58 razy

R E K L A M A

=>