Popłynęły nutki

w barw przestrzenie jasne
rozmarzone słońcem a czasem i deszczem
skryły się w szelestach liści które spadły
szukały pogodnej myśli światłoplennej

myśl taka potrzebna by spojrzeć na jesień
jak na przyjaciela znaleźć w niej oparcie
nie czuć samotności przemijania czasu
które gorycz niosą nakazując zszarzeć

na takie okazje zniechęceń i westchnień
ciepły szept pod sercem jest źródłem lśnień wszelkich
pozwala wiosennieć uśmiechem napełnia
podsuwa wzruszenia i co dziwne - krzepi

Maryla

Czytany: 105 razy

R E K L A M A

=>