Jesienią

chcemy mieć skrzydła wiatru
w dal za tęsknotą ruszyć stokrotną
plątać się w brązach oranżu złocie
liści purpurę z poszumem chłonąć

przebiec wrzosami by nocą kwitły
sny w barwach fiołków pachnące lasem
patrzeć z uwagą jak mota kształty
mgła gdy dzień cicho światłem nastaje

w oczarowanie iść bez wahania
zostawić z tyłu westchnień tysiące
ocierać się o pieszczotę modlitw
które w zadumie wysyła słońce

Maryla

Czytany: 104 razy

R E K L A M A

=>