O poranku
logika uciska mnie w krzesło wpycha
do nieba nie polecę
nie jestem muzyką wdziękiem
raz dwa trzy
idealny porządek   w głowie
myślę całymi zdaniami
argumentami
koniunkcjami negacjami implikacjami
ulotności
mozaiki kolorów chcę
dopiero rano wchodzę w zapach kawy
otoczona majakami nocy
jestem porannym zamyśleniem
wtedy są obłoki szepty i mgła

Czytany: 116 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ