Od słów się rozszedł
zapach maja
rozsłoneczniony słońca ciepłem
skowronek śpiewa gdzieś wysoko
w pieszczocie kwiaty wchodzą w ręce

może to deszcz co słowa przewiał
gdy jesień wstępowała w progi
zadziałał jak magiczny przekaz
i na wiosennych ścieżkach zbłądził

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 72 razy

R E K L A M A

=>