Jesteś przy mnie
w śpiewie myśli
świtem który drży nadzieją
w chwilach kiedy przez dzień idę
i tym słońcem co cień płoszy

łapię wiatr promyka smugę
ptaki zatrzymuję w locie
by poniosły niebem jasnym
czuły szept i ciepła bodziec

tylko ciszy mi nie zsyłaj
jej i tak za dużo wokół
pochyl się nade mną słowem
miękkość chwil tak pragnę poczuć

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 54 razy

R E K L A M A

=>