Jestem dziś wiatrem
chmury gonię
bo zbytnio już się namnożyły
nie widać słońca za to w kroplach
deszczu się smutki wszystkie skryły

niech się wyżalą liściom które
za chwile ruszą w pląs jesienny
ostatnim różom by przed mrozem
dały ukłonów kilka lekcji

przegnać chcę chmurność i do słońca
dłonie wyciągnąć by promienie
spływały prosto w moje słowa
i ogrzewały wszystkie wiersze

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 51 razy

R E K L A M A

=>