Portrety
naszkicowałam dzisiaj siebie
twarz na okładkę
regularne rysy
oczy z uśmiechem
i nie potrafię zrozumieć
dlaczego codziennie
rysuję swoją twarz na nowo
nowy makijaż nowa mimika
i wszystko w porządku
a duszę mam
chyba już czarną od plam
taka wielka pusta głębia
i nawet nie szary deszcz
nie dziki las
tam w środku
tylko nic


Czytany: 117 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ