Dwa losy
Usiadło to Życie na gołej ziemi,
podparło się myślami ?niby dłonią,
płacze rzewnymi, rzęsistymi łzami.
Ach, czemuż to Życie tak dziś rozpacza?
Jest na rozdrożu -między marzeniami,
ścieżki wiją się -kamienie, nie piasek.
Trudny wybór z nowymi pomysłami,
a to Życie życiem oszołomione,
wręcz zachłyśnięte i oczarowane.
Obok inne Życie pochlipujące -
przed tobą tyle zdarzeń, pełno marzeń,
a wszystko to- aż radością tętniące.
Moje ciałko jakby teraz przeraża,
ciut go ubyło, jakby się skurczyło,
a w klepsydrze piasek tylko na dnie.
W moim życiu wszystko już się wydarzyło,
pójdę za ciosem, razem płakać łatwej
nad tym losem, nad tym co nas wzburzyło.

Czytany: 65 razy

R E K L A M A

=>