deszczyk - wersja ze średniówką
Deszczyk już siąpi tuż za oknem

A konie mokną mokną mokną

Może nie mokną bo są zdrowe

Zza parapetu widzę głowę

A tam na dworze leje ciurkiem

Mokre futerko ma wiewiórka

Stajnię już welon mgły otula

Wiersz się nie rodzi wcale w bólach

Czytany: 47 razy

R E K L A M A

=>