Panna Zima pod resztkami śniegu się chowa,
-Oj! Ciepło! Suknia jakby krótsza, a biel brudna-
Zima westchnęła-Taka to zima marcowa,

Czas udać się w podróż na biegun zimna. Trudno!
Ostatnim śniegiem sypnę, skuję lodem wodę,
Gwiazdeczki śniegu rozsypię na ziemi równo.



Ściągnę zewsząd niże i wiatry z ich urodą,
Oj! Panno Wiosno, przytrzymam cię w niepewności!
Tupie nóżkami Zima ?ze złością i swadą.



A ptaki wyśpiewują: wiosennie, radośnie
Słysząc lekkie i zwiewne nowej pory kroki,
A Zima:-Roztopię się! Ustąpię miejsca Wiośnie!

Teraz odchodzę! Zobaczycie w przyszłym roku!
Jesienią zatęsknicie do mego uroku!


Czytany: 56 razy

R E K L A M A

=>