Tkam balsam
z chwil tylko dobrych
rozjaśnionych światła pląsem
niech to co okrada radość
zmieni się w wieczorną rosę

zegar niechaj mruczy słońcem
spokojnością strużek myśli
a pomyślność spina cienie
by nie zaciemniały przyszłych

chwil co idą w szumie zdarzeń
lotne ciche niewiadome
furtką świtu jest nadzieja
włożyć może wiele w dłonie

Maryla

Czytany: 64 razy

R E K L A M A

=>