Letnia noc

Letnia noc zajrzała przez uchylone okna,
Ciało przykryłam ciepłym powiewem powietrza,
Sen nie przysłania myśli niewidzialną mgiełką
I nie przychodzi- to nocy czar, jej magiczność.
Słyszę jednostajny szum- dźwięk wielu pojazdów,
Miasto to gwiazdy na niebie, światełka w oknach,
Gdzie nocnymi szlakami ci ludzie tak pędzą?
Szukają bliskości, nie chcą czuć się samotni.
Czasem ciszę rozdziera ostry ryk silnika,
Cichutki śmiech dziewczyny, czy ciepły, męski głos,
Jaką tajemnicę kryje ich nocna miłość
W tę letnią- pełną niepoliczalnych myśli noc?
Olbrzymi księżyc wisi nisko - tuż za oknem,
Ciemne kształty omiata   jasnymi smugami,
W górę   płyną wizje, namiętne uniesienia
I gdzieś w krainie zmysłów błądzimy myślami.

Czytany: 52 razy

R E K L A M A

=>