Wieczory
Deszcz zrywa dzisiaj margerytki gwiazd

codziennie wieczór przyjeżdża w pustych tramwajach
siada na ślepych ławkach zasypanych w zmierzchu

nie trzeba kroków którymi można noc krajać
usta gasną w dusznic obrzmiałym powietrzu...

Codziennie wieczór sypie niebo w gęste oczy
drzewa - żałobne motyle trzepią trwożliwie
więdną przechodnie samotni w werblach ulicy
asfaltowymi rzekami noc chodzi
czy wiesz?

mostem przepływał pociąg w laskocącej groźbie
w szybach wisiało światło zmętniale i duszne

pociąg...
przynosił w oknach tysiące twych spojrzeń...



Czytany: 1151 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ