Za tą mgiełką
jak za wróżką
o srebrzystych skrzydłach biegnę
znika w echu więc ją wołam
- jest za bukiem albo dębem

gdzieś zaświeci bielą westchnie
pośród traw się schowa cicho
spłynie po zielonych liściach
tęczą
w słońce
wzniesie chichot

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 207 razy


=>

Najnowsze





















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ