Niech Cię wiatry owieją,
słońce napełni ciepłem,
szelest trzcin intonuje
pieśń jeziora na szczęście.

Świt zarzucając światło
na toń, posmaku doda,
zachód barwą przytuli,
porozwiesza po kątach

uśmiechnięte refleksy,
ogień marzeń i magię
i poczeka cierpliwie,
aż to do serca zgarniesz.

Na dni, które nadejdą
po upalnych dniach lata,
na te wszystkie szarugi,
które jesień w dzień wplata.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 186 razy

R E K L A M A

=>