Zachód [rozpostarł miodne skrzydła]
rozpostarł miodne skrzydła
rodzi strumienie pełne ciepła
płynie nad drzew koroną cicho
coś rozwiązuje coś ulepsza

jeszcze cętkami światła szepcze
wypełnia cieni tańcem drogi
miękkością głaszcze myśl za myślą
uciekające chwile złoci

słowa co gdzieś drzemały w kącie
nagle wybiegły prosto w słońce
na podobieństwo tchnienia wiatru
"dobranoc" niosły świetlno - słodkie

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 119 razy

R E K L A M A

=>