Nie wiem dlaczego
ale dzisiaj
wsiąkły w aromat kawy słowa
przywołujące senną wizję
co serca tęskny wznieca pożar

w kroplę zachwytu chwytam słońce
obfitość ciepła w rytm się wplata
przychylność mruczy znaczeń szuka
pachnących wzruszeniami lata

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 86 razy

R E K L A M A

=>