Na tę jedną chwilę
po zachodzie słońca
świat jakby przycicha trwa w oczekiwaniu
przygarnia spokojem zgiełk i pośpiech zdarzeń
jakby je w najdalszy kąt ukojeń - zamiótł

spływa rozważaniem licząc krople szczęścia
które przecież były choć w błyskach najmniejszych
może ktoś zgnębiony ich nie zauważył
i teraz w spokoju sercem na nie wejrzy

gdy wieczór nadciąga pod sztandarem zmierzchu
objęcia tkliwości uruchamiam cicho
poczęte nadzieją na przyjazne jutro
światłem myśli moje niech do ciebie idą

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 56 razy

R E K L A M A

=>