Przytul mnie proszę
Przytul mnie proszę, gdy chłód się wdziera
od codzienności dostając rabat.
Rozpromień, zabarw, ciepła łut przybliż,
kwiatem nadziei od serca nadpłać.

W oprawie słońca jest mi do twarzy,
bez ciężkich westchnień, zagubień w czasie.
To, co kiełkuje na niemożliwym
w zanadrzu trzyma niebo bez zszarzeń.

Jeżeli jeszcze zbierzesz z dróg cienie,
ukłosisz ciepłem horyzont zdarzeń,
ogłoszę miłość najczulszym słowem,
z losem do walki od razu stanę.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 111 razy

R E K L A M A

=>