Dlaczego milczysz Skarbie?
Mam ci tyle do opowiedzenia...
Wpierw wyznam moje uczucia.
Radość serce
w gorący piec
zmienia!
Proszę więc Skarbie,
wysłuchaj!

Myślę o tobie
w pracy i w drodze!
Nie mogłem doczekać się
naszego spotkania.
Lecz cóż to?
Milczysz wciąż srodze!
Zmieniłaś się,
aż do niepoznania?

Bo jeszcze wczoraj
za głosem twym
nie nadążałem...
Ty śpisz zmęczona!
Dopiero teraz
widzę to wyraźnie.
Moja wina,
że marząc
się nie przyglądałem...
Przytulę cię więc
i obok też zasnę!

;)

Oskar Wizard


Czytany: 155 razy

R E K L A M A

=>