Do plażowiczów (pentastych)
W tumanach piasku wątły człowiek chodzi
Prężąc muskuły to jego maniera
Za horyzontem już słońce zachodzi
W niewielkich falach po płyciźnie brodzi
Gdzieś tam niewiasta wrzeszczy jak cholera

Czytany: 376 razy

R E K L A M A

=>