Wspomienia z dzieciństwa - dystych
Gdy huśtawka się wspinała prosto pod niebiosa,
Pot się zbierał pd pachami oraz ciekło z nosa.

Brat rechotał ubawiony będąc tu ogierem,
Dominował nieustannie - taką miał manierę.

Czytany: 247 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ