Wspomienia z dzieciństwa - dystych
Gdy huśtawka się wspinała prosto pod niebiosa,
Pot się zbierał pd pachami oraz ciekło z nosa.

Brat rechotał ubawiony będąc tu ogierem,
Dominował nieustannie - taką miał manierę.

Czytany: 234 razy

R E K L A M A

=>