Zagubiona Muza
Szumią drzewa w parku
baśń o zagubionej Muzie.
Szukała wciąż godnego
jej uczuć poety...
Takiego, który mógłby
pozostać z Nią
na dłużej.
W myślach
wciąż układała
nowe podniety.

Była piękna,
godna największego
pokochania.
Cóż z tego,
gdy nikogo
nie odnajdywała?
Na nic drogi przebyte,
na nic starania!
Czuła, że słabnie,
gdyż wciąż była sama.

A kiedy już Muza
straciła wszelką nadzieję...
Gdy perły łez
roziskrzyły piękne oczy...
Dogoniłem Ją wreszcie,
krzycząc: Mój aniele!
Wtedy też poezja
zaczęła się
miłosnym torem
toczyć.


Oskar Wizard

Czytany: 211 razy

R E K L A M A

=>