Naj, naj droĹźszy Piotrze



Unoszę brew gdy czuję dreszcz emocji.
Wczoraj ustrzelił mnie fotoradar.
Podobno w Chinach
nieposłusznych przechodniów
spryskują zimną wodą - już zzieleniałam.
Damulka na czerwonym wtargnęła!
Przechodziła jak duch w obcym wcieleniu.
Wrzeszczała, że oby ?miło? i ?ość? mnie
w gardle stanęła. Nic się nie stało, ze strachu
mnie opadły ręce a policjantowi lizak.
Przeszłam reinkarnacyjne deja vu i alleluja
wiosenne. To tylko Ĺźart ? wybacz!.
Wiem, że uwielbiasz być ślimaczkiem
przyssanym do mojego karku - tak pragnę,
zanucić dla Ciebie "e;Wiosnę"e; Vivaldiego
- kiedy wrócę zaszalejemy. Ze zwyklizny
wyłowimy haczykiem liryczne wątki.
Lubię te nasze zbliżenia.
Wczoraj kurier zostawił paczkę w bagażniku
auta, nowa moda nastała, dzięki za kabanosy.
W Belgii wciąż pada, praca zmianowa i tylko
euro mnożę przez czterokrotność w złotówkach.
Chciałabym Ciebie pocałować tylko usta
zostawiłam w naszej sypialni. Wyznaję,
że uwielbiam z Tobą się droczyć, wyjadać krem
do golenia i kopać los prosto w gwiazdy.
We śnie spacerowaliśmy po plaży i udawałam,
że Jesteśmy. Za dwa tygodnie wracam,
bądź grzeczny kochanie.
Twoja koteczka, pazurki schowam.

J.G.

Czytany: 146 razy

R E K L A M A

=>