Fałsz
Fałsz

Gdy myśl zakwitnie w twej głowie
Na polu plotkami zasianym
Z mitem zaklętym w złym słowie
Które przenika przez ściany

I w czujne uszy się wlewa
I sączy jad w serca czystość
Fałszywą melodią śpiewa
Buduje nierzeczywistość

Zanim ubierzesz ją w słowa
I światu przekarzesz dalej
Niech stygnie gorąca głowa
Bo lepiej nie mówić nic wcale

Niż kamień swój rzucić jak oni
W ofiarę co walczyć nie może
A bronić jej nikt nie obroni
Bo tłumu taki jest wzorzec

A tym co innych chcą zranić
I swoją cnotą się szczycą
Światło niech światłem zostanie
A tajemnica tajemnicą

(c) Kmicitz 2018

Czytany: 91 razy

R E K L A M A

=>