Za łzy trudno jest dostrzec
Za łzy trudno jest dostrzec
nawet w księżyca smudze
ile wokół jest piękna
wzruszeń serca wynurzeń

spojrzyj na czas inaczej
powiedz sobie on tobie
składa zawsze pokłony
słońca ściąga melodie

wiosną zielenić lubi
latem rozgrzać rozzłocić
w zadumanie jesienią
wciągnąć barwy rozmnożyć

a i zimą ma biel swą
czystą otulać pragnie
spojrzyj na to inaczej
dobądź to co gdzieś na dnie

jest schowane samotne
stara wyjrzeć na światło
może to cień uśmiechu
zdobądź się więc

na śmiałość

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 91 razy

R E K L A M A

=>