Eurozaraza
Gdy pedofilią księży straszysz
Oślico w sejmie namaszczona
Farbą przykryta niczym gwaszem
To twoja pycha niezmierzona

Pluje na Polskę jadem wszelkim
Jak żmija zębem swym złowieszczym
Mało ci złota góry wielkie
Złocistą nosisz też sukienkę

Biedą pacjentów się wzbogacasz
Gdy matki z biedy emigrują
A przy chorobie brzuch swój pasiesz
I w świecie robisz z nas też luja

Strajki zamiatasz pod dywany
Belfer ci kością w gardle staje
Z dinauzorami wolisz tany
Procentem z pensji też się najesz

Kiedy obetniesz swe kupony
Od składek w kraju też wszelakich
Bruksela zmami cie mamoną
Plujesz na dobra byle jakie

Ty eurodamo do kwadratu
Kapitalistko w świniochlewie
Co to mamony masz aż nadto
By w złotej trumnie się pogrzebać

Gdy otumanisz ludzi wszelkich
Będą ci lizać twoja(rękę)
A teraz dwór swój zbierz do kupy
I w jasną mnie pocałuj pupę

Czytany: 101 razy

R E K L A M A

=>