Uleciała...
Zadzwoniłeś! Chwila w błękit
uleciała. Gdzie jej szukać?
Jeszcze tylko uśmiech cicho
wpadł radośnie, siadł na usta.

A tu już bez w pąkach wzbiera,
pragnie zapach wtulać w wiosnę,
rozzłociło się od mniszka,
wiatr ma wiele do nich roszczeń.

W sadzie stroją się jabłonie,
jakby szły do zamążpójścia,
biały puch gałęzie zdobi,
gość skrzydlaty nimi huśta.

To, co moje serce zbiera
w dzień od słońca rozzłocony,
wysłać pragnę
wiatrem, ciepłem,
nieodmiennie
w Twoje strony.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 126 razy

R E K L A M A

=>