Poranne rozważania
Zawładnęła myślą atmosfera czuła.
Od smaku uczucia zapłonęły iskry.
Niechby tak codziennie dotyk czas osładzał,
umacniał w nas słońce, oddalał złe wichry.

Niechby się rozsiadła miłość pełna wzruszeń,
myślom bieg nadała i rytm krwioobiegu,
przyniosła marzenia, apetyt na życie
i dopłynąć dała do szczęśliwych brzegów.

Przecież dłonie nasze stworzone do pieszczot,
ramiona, by wtulać, zagłuszać niepokój,
podpalać horyzont, wzmacniać sens istnienia,
nadzieją uwalniać pocałunki pokus.

*
Jak zbudować siebie z cząstek westchnień, pragnień,
by mógł uśmiech kwitnąć z ciepłem słów i spojrzeń?
Jak zagrać na strunach uczucia swój taniec
aby udanego życia mieć rękojmię?

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 67 razy

R E K L A M A

=>