Mój wróg najwierniejszy II
to wcale nieprawda
że los wystąpił
przeciw mojej osobie
ludzie nieprzychylni
też byli niewinni
samotnym
któregoś dnia
nie zostałem
dzięki tobie
przecież długo byliśmy
tak bardzo szczęśliwi

nie usprawiedliwiam się
nie zaciskam już pięści
utraconego czasu
też nie odzyskam
lecz teraz inaczej
odnajduję szczęście
a dawny smutek
na zawsze znika

wreszcie spokój
w moim sercu gości
wszystko szczęśliwie
zmierza do radosnego
jutra
pamiętam aby o radę
wciąż prosić
największego
obrońcy i wroga
patrzącego
na mnie
z lustra


Oskar Wizard

Czytany: 94 razy

R E K L A M A

=>