Patrząc na zieleń świeżą, soczystą
Patrząc na zieleń świeżą, soczystą,
na róż, co zdobi drzewko niejedne,
skrzydeł dostają myśli zszarzałe
i jaśnieć wokół zaczyna przestrzeń.

To, co potrafi przekazać promień,
w pląsie pomiędzy, nad oraz wewnątrz,
żadna magiczna różdżka nie zdziała.
Proszę, w moc siły promienia nie wątp.

Ja już to widzę, mgła słodka w oczach,
łagodny uśmiech spada na usta
Tęsknota nasza za ciepłem, pięknem,
zachwytem serce po prostu muska.

Pragnę, by chwila słońcem podszyta,
rozbłękitniona, zaróżowiona,
w cichej symbiozie z życzliwym losem,
rozsiała dobrych myśli urodzaj.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 62 razy

R E K L A M A

=>