Promień [Bezszelestnie powoli]
Bezszelestnie powoli
wąż słoneczny mknie w trawie
źdźbła oświetla od spodu
niedościgły ma patent

w krople rosy zagląda
z ciekawości czy perła
tęczy już drżącym tchnieniem
zajaśniała w olśnieniach

gdy uchwyci pień drzewa
pnie się po nim dość zwinnie
liczy spękań szczeliny
w znanym słonecznym trybie

wyżej miękko dotyka
liści błysk na nich kładzie
niechaj szumią i cieszą
zielonością łaskawie

w każdy prześwit się wciska
światłem cienie rozstawia
aureolą rozkwita
dopełniając moc światła

mały okruch promienia
zawsze trzymaj przy sobie
łatwiej przejść z nim codzienność
innym też chwile doświetl

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 70 razy

R E K L A M A

=>