O poranku [O poranku z mgły]
O poranku z mgły srebrzystej
promień się wyłania cicho
muska kształty dość niepewnie
migotliwość niosąc tkliwą

budzi słodycz zamyślenia
spływa rytm nadając chwilom
czas otwiera rozmarzeniem
tuli chcąc by było miło

nie znieczula lecz podnosi
każdy okruch tknięty dobrem
który w sercu Twoim drzemiąc
pragnie ciepła czułych objęć

niech ten promień z mgły srebrzystej
przesypuje w dzień serdeczność
barwy szumią muzykują
wiosną i radością tętniąc

Maria Polak (Maryla)
2015 r.

Czytany: 78 razy

R E K L A M A

=>