Zasonetnie
Zawyj, zajęcz(zaspana zmoro). Zamknij zmierzch zaklęciem.
Z zapachem ziół zawiruj zzieleniałym zbożem.
Zaczarowaniem zwariowani, zapalimy zaułki.
Zawyją zamglone zamknięte złotobruki.

Zajdź, zobaczysz, zapłonę, zaleję zazdrością.
Zanurzymy zwieracze... Zmrok zdziwiony ziewa, ziarno zniósł.
Zagajniki zamroczył, zręby zaszeptane zrosił.
Zapłonął zasromany. Zmęczeniem zawirował...

Zakołyszę (zaspany) zachłannie zagarnę
zauroczeniem. Z zazdrości zazgrzyta zazdrostka.
Zatrzymamy znów ziemię. Zaświta zamgleniem.

Zostań. Zieleń z zielnika zupełnie zatarta.
Zawirujemy, zachęcę, zanim zorza zgaśnie.
Zadziwiony z zachwytu. Zauroczony zasnę.

Czytany: 77 razy

R E K L A M A

=>