Wiosennie [Wróżki skrzydlate, łąkowe zjawy]
Wróżki skrzydlate, łąkowe zjawy,
przysiadły cicho na brzegu chwili,
zbierają ciepło, jedwabność światła,
chcąc je ze śpiewem skowronka schylić,

do tych, co jeszcze wiosny nie widzą,
za mgieł wydarzeń, za murem zmilczeń,
piętrzy się przy nich ból, strach, niepokój,
co niejednego goryczą przygnie.

Dla tych, co w słońce umieją dążyć,
potrzebne tylko hasło, by ujrzeć,
w odbiciu światła porannej rosy
wróżkę, a wraz z nią uśmiechów klucze.

Nadzieją wzrasta dzień, ten codzienny,
niedoskonałość ma, lecz cóż z tego,
kiedy nad głową słońce wędruje,
błękit roztacza przychylne niebo.

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 93 razy

R E K L A M A

=>