Lekko delikatnie myślą bardzo cichą
Lekko delikatnie myślą bardzo cichą
podpływam do Ciebie z pierwszym śpiewem ptaków
za chwilę świt weźmie mroki nocy w jasyr
i zacznie szykować słońca złoty napój

zasiane nastroje niech zielenią kwitną
a światło rozpuszcza każdy cień niechciany
słowa wypełnione wiosennym uśmiechem
mocno niech trzymają pogody filary

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 92 razy

R E K L A M A

=>