To już koniec
Na dnie ponurej, pustej pieczary
Czart rozpala paleniska
Gwałt niech się gwałtem odciska!
A teraz nagle jesteś już stary.

Dziwnych owadów wzlatują chmary
Śmierć w kącie czai się bliska...
Lawa spod ziemi wytryska
Niegroźne przy nich nawet Atari.

Diler już nie dostarczy towaru
Już piana cieknie im z pyska
Uciekaj, przyszłość jest mglista
Z życiem się dzisiaj weźmiesz za bary.

Życie ukrywa swoje przywary
A w mroku słychać wyzwiska
Diabeł cię dzisiaj wyzyska
Z dala straszliwe trąbią fanfary.

Czytany: 51 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ