Niech zawsze strach blisko będzie

głód przyjaźni
skrwawioną winą
wczorajszą
cienie tych
których zdradziłem
uciekam i krzyczę
sen dotyka mnie
tylko na chwilę
koszmarem samotności
płaczę
i muszę się cieszyć jednocześnie
że żyję

i tylko ból
wierny przyjaciel
widzi słońce
niczym martwą tarczę
zegara życia
które prawie przeminęło
zapomniana radość
niczym porażka
wrzuca mnie
w czeluść zemsty
krzyczy
zjedz serce poety
uciekasz
rozsądku
pozostaje nienawiść
nieskończona

choć moja wina
udowodniona
przed sądem sumienia
jak koszmar powraca
każdego dnia
noc walczy z tęsknotą
krwawa zbrodnia płonie
dając na chwilę wytchnienie
tracę ogień i krzyczę
w kierunku śmierci
umrzemy
ale jeszcze nie dziś

Czytany: 51 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ