pragnienia
bo trzeba się wyciszyć,
bo trzeba wierzyć,
tak trudno zaufać,
tak trudno zawierzyć,
bo trzeba przełamać lody,
bo trzeba porozmawiać,
bo trzeba odegnać lęki,
bo trzeba spojrzeć w oczy,
bo trzeba dotknąć i poczuć,
bo trzeba mieć odwagę,
tak trudno wyrzec słowa,
tak trudno przestać udawać,
tak trudno być sobą,

jak zabić lęk przed odrzuceniem?

boimy się patrzeć sobie w oczy,
boimy się milczeć sobie w oczy,
trzeba nauczyć się dotyku,
on zawsze mĂłwi wiele,
nie ma dotyku bez znaczenia,
nie oszukujmy samych siebie,
ten impuls co skacze z opuszkĂłw palcĂłw,
to aksamitne ciepło skóry,
warg stygmaty
rozsiane na całym ciele,
pogłos szybkiego oddechu,
jej woń, rozpalonej, drżącej
w ekstazie uniesienia,
spazmy rozkoszy, zatracenia,

tysiące rodzajów pocałunku,
nigdy dwa razy
taki sam się nie zdarzy,
z nich wszystkich
Ĺźaden nie ma tyle mocy,
co ten na czole
złożony świadomie,
przyjęty z dobrej woli,
on to pieczęcią jest
ponad wszystkie ślubowania,
duszę swą i ciało,
cały swój żywot jakże marny,
w jej dłonie oddajesz
poprzez tę przysięgę

Czytany: 59 razy

R E K L A M A

=>