Marian_Niemiec - Porankiem_ze_słonkiem .: Wierszoteka Ibki :.

Porankiem ze słonkiem

Rano wstać się nie chce,
męczy kac
a budzik dręczy
natarczywym terkotem
zabić bestię!
A jeszcze
robota czeka
cały dzień i pół wieczoru.
Dziś majster
będzie bez humoru.
Walą się wszystkie plany.
Zenka przygniotła suwnica.
Stefan palił się od acetylenu.
Spoko, będzie żył.
Tylko robić nie ma z kim.
Na szczęście żona
już na rencie.
Zresztą zawsze była leniwa,
niech siedzi w domu.
Może uda jej się
zrobić pomidorową
na rosole z wczoraj?
Może nie zdąży?
Całe dni pisze wiersze.
W nocy znów sam
będę robił pranie.
Może czas na rozwód?

Czytany: 108 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ