(***)[znowu dałam się omotać]
znowu dałam się omotać
nierozważnie nierozsądnie
napełniając myśli słońcem
w pragnień się udając obieg

powiedz czemu z gwiazd odzierasz
barwy z tęczy ściągasz ciszą
rozświetlenia gasisz oczom
tak że słyszę czasu chichot

paraduje tuż przede mną
w mgłę modlitwy zamotana
jakaś postać ?pewnie twoja
to przybliża się to cofa

ta niepewność rani strąca
w nicość dość brutalnym gestem
gram w grę twoją nasłuchując
w złudzeń dzwonach ?wiarą jestem

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 112 razy

R E K L A M A

=>